/*

DAF: Do 100 kg ładowności więcej


W holenderskim Maastricht, gdzie w 1992 roku podpisano traktat o zniesieniu granic wewnętrznych we Wspólnocie Europejskiej i wprowadzeniu unii gospodarczej i walutowej, DAF zaprezentował zmodernizowane wersje modeli CF i XF. Samochody są po liftingu zewnętrznym i wewnętrznym, zostały zoptymalizowane pod względem aerodynamiki, zyskały nową przekładnię TraXon. Efekt wysiłków konstruktorów to niższe do 7% zużycie paliwa, które – jak obiecuje producent – można zmniejszyć jeszcze bardziej, korzystając z nowego systemu zarządzania flotą DAF Connect. Okresy międzyobsługowe nowych DAF-ów mogą zostać wydłużone ze 150.000 do 200.000 km przebiegu.

DAF: Do 100 kg ładowności więcej

 

W pierwszej dekadzie maja br. holenderski producent ciężarówek pokazał dziennikarzom, a co ważniejsze – umożliwił im przetestowanie nowych wersji modeli CF i XF praktycznie we wszystkich konfiguracjach podwoziowych. Podczas prezentacji przedstawiciele branżowych mediów dowiedzieli się, że nowe pojazdy będą oferowane u dealerów równolegle z tymi, które tworzą obecną generacją obu modeli. Zapewniono ich również, że nowe ciężarówki będą w zakupie niewiele droższe od poprzedników, biorąc pod uwagę odpowiedniki o zbliżonym poziomie wyposażenia.

Odświeżona stylistyka

Kabiny ciężarówek wyglądają atrakcyjniej, m.in. dzięki dodaniu subtelnych akcentów „chromowanych” na osłonie przeciwsłonecznej, zderzaku, przednim grillu chłodnicy (paski na żebrach w modelu CF, dodatkowo siatka w XF-ie) i wprowadzeniu zmodyfikowanego panelu z logo DAF. Zamiarem projektantów było nie tylko odświeżenie stylizacji kabin, ale także poprawa właściwości aerodynamicznych pojazdów, co wprost prowadzi do obniżenia zużycia paliwa. Zmienił się kształt i położenie osłony przeciwsłonecznej, która dla polepszenia przepływu powietrza znajduje się bliżej szyby przedniej. W celu obniżenia oporu aerodynamicznego uszczelniono otwory nad panelami reflektorów oraz górną część grilla w modelu XF (z wyjątkiem wersji o mocy 530 KM). Przepływ powietrza kontrolowany jest również przez nowe deflektory. Także przedłużone nadkola zamykające przestrzeń między oponą i kabiną w modelu XF przyczyniają się do poprawy parametrów aerodynamicznych.

 

Previous Image
Next Image

info heading

info content


 

A skoro mowa o aerodynamice – znany z kabiny DAF-a XF Space Cab, niezwykle łatwy do regulacji spojler dachowy pozostał bez zmian. Prosty w obsłudze mechanizm pozwala na szybkie i precyzyjne dopasowanie wysokości spojlera do naczepy. To bardzo ważna operacja z punktu widzenia zużycia paliwa.

Ruchome przyciski

Wszystkie funkcje związane z prędkością (w tym tempomat, przewidujący tempomat PCC i tempomat adaptacyjny ACC) są w sposób logiczny pogrupowane po prawej stronie koła kierownicy. Można spersonalizować położenie przełączników MUX na desce rozdzielczej (każdy z nich wyposażony jest w sensor, a kostka podpięta jest do szyny danych Canbus), zgodnie z indywidualnymi preferencjami. Przełączniki MUX przydają się do optymalnego pozycjonowania dodatkowych funkcji związanych z pracą zabudowy lub komponentów, takich jak agregaty czy żurawie.

Nowy jest również panel sterujący oświetleniem wewnątrz kabiny – wszystkie lampy można włączyć za pomocą jednego obracanego przełącznika. Kierowca nie musi szukać właściwego przycisku, tylko przesuwa pokrętło do czasu, aż właściwa lampa się włączy. Oświetlenie można ściemnić za pomocą przycisków „plus” i „minus”. Panel znajduje się dokładnie pośrodku konsoli, więc łatwo go znaleźć i ruszyć pokrętłem zarówno siedząc za kierownicą, jak i leżąc na łóżku. Oświetlenie wnętrza można również włączyć z panelu na tylnej ścianie kabiny.

Z wyższym momentem

Zmiany wprowadzono do silników Paccar MX-11 i MX-13. DAF zastosował w nich rozwiązanie Multi-Torque. Najkrócej rzecz ujmując, charakterystykę silnika skonfigurowano tak, aby na najwyższym biegu uzyskiwał ok. 5% wyższy moment obrotowy niż w obecnie produkowanych modelach. Dzięki temu możliwa jest dłuższa jazda na najwyższym biegu i pokonywanie niedużych wzniesień bez konieczności redukcji. Podczas jazd testowych dało się rzeczywiście zauważyć, że to działa. Na maksymalnie obciążonych podwoziach i zestawach naczepowych łagodniejsze pagórki nie robiły wrażenia, przez co zauważalnie wydłużał się czas jazdy na najwyższym biegu.

Drugim trickiem konstruktorów było przesunięcie maksymalnego momentu obrotowego. Nowe CF-y i XF-y osiągają go już na poziomie 1000 obr./min i utrzymują do 1200 obr./min. Kierowca musi się przyzwyczaić do tego, że zielone pole przesunęło się w dół na skali obrotomierza. Podczas jazdy najmocniejszym, 530-konnym XF-em przez dużą część trasy o długości ponad 50 km obrotomierz nie przekraczał 1200 obr./min.

W tym zakresie prędkości obrotowej silnik przyjemnie mruczał i można było swobodnie rozmawiać. Wątpliwości, czy obroty nie będą za niskie, gdy przyjdzie wspinać się na wzniesienie, rozwiały się podczas pierwszej jazdy pod górę. Lekkie wciśnięcie pedału gazu nie spowodowało wyraźnego osłabnięcia maszyny. Wręcz przeciwnie, pojazd płynnie przyspieszył.

Lżejszy o 100 kg

W obu modelach DAF zastosował układ oczyszczania spalin (ang. Exhaust Gas Aftertreatment System, w skrócie EAS) o bardziej zwartej budowie, co pozwoliło uzyskać więcej miejsca w podwoziu do wykorzystania na większe zbiorniki paliwa, montaż skrzynek narzędziowych czy podpór dźwigu. Zmniejszenie gabarytów układu EAS o 50% osiągnięto bez kompromisów w zakresie ciśnienia wstecznego, okresów między usuwaniem popiołu czy wydajności katalizatora DeNOx.

W istocie kompaktowa konstrukcja rozgrzewa się prędzej, co pozwala na szybsze osiągnięcie właściwych parametrów pracy silnika i częstsze korzystanie z najwydajniejszej mapy sterowania jednostką napędową, co obniża zużycie paliwa. Kompaktowe rozmiary układu EAS oznaczają również, że w przypadku podwozi do specjalistycznych zastosowań konwerter katalityczny DeNOx i filtr cząstek stałych nie muszą być już rozdzielane, co podnosi ogólną wydajność układu. Układ EAS jest też o 50 kg lżejszy. Dzięki wprowadzeniu kolejnych innowacji w podwoziu i układzie napędowym masa własna każdego z samochodów została obniżona łącznie o 100 kg, co oznacza zwiększenie ładowności o tę wartość.

Nisko położony moment obrotowy i wyższą moc o 20 KM w każdym modelu z silnikiem Paccar MX-13 uzyskano nie tylko poprzez elektroniczną optymalizację. Zmiany sięgnęły także serca silników, czyli m.in. tłoków (inny kształt denka), pierścieni i zaworów. Zmiany tych elementów spowodowały wzrost sprężania z 17,5 – 1 do 18,5 – 1. Całość silnikowych modernizacji ma przynosić wyraźne korzyści mierzone zaoszczędzonym paliwem.

Dłużej na EcoRoll

Oba modele wyposażono m.in. w rozszerzone funkcje EcoRoll i tempomatu. Nowością jest tempomat dynamiczny, który dostosowuje się do różnych warunków jazdy. Podczas wjazdu pod górę przewidujący tempomat PCC może uruchomić funkcję EcoRoll we wcześniejszej fazie, aby pokonać szczyt wzniesienia na biegu jałowym w ramach ustawionego zakresu prędkości. Funkcja EcoRoll działa również wtedy, gdy wyłączony jest tryb Eco. Kierowca, aby poradzić sobie z większym wzniesieniem, może wyłączyć tryb Eco przyciskiem na dźwigni obsługującej retarder i przekładnię. Jeśli nawet kierowca zapomni przejść na tryb Eco po wspięciu się na wzniesienie, to w odpowiedniej chwili elektronika układu jezdnego automatycznie przestawi przekładnię na EcoRoll.

TraXon od ZF

Zautomatyzowana przekładnia ZF TraXon nowej generacji jest oferowana w standardowej kompletacji serii CF i XF, przy czym układ 12 biegów jest standardem, a 16 – proponowany jako opcja. Mniejsze straty energii spowodowane tarciem, szybsze przełączanie biegów oraz lepsze wykorzystanie funkcji EcoRoll pozwalają osiągnąć wymierne oszczędności paliwa, a cicha i płynna praca przekładni oraz precyzyjne działanie sprzęgła zapewniają kierowcy komfort. Czasem nie da się wyczuć momentu zmiany biegów – informuje o tym tylko inna cyfra na wyświetlaczu umieszczonym w polu prędkościomierza. Przekładnię tak dobrze zestrojono, że nie słychać zmiany biegów nawet podczas wymuszonego przyspieszania pod górę.

To jednak nie wszystko. Zwiększona rozpiętość przełożeń poprawia manewrowość pojazdów, nawet przy zastosowaniu szybszych układów przeniesienia napędu. Przekładnię TraXon skalibrowano tak, aby do piątego biegu jechać jak na biegu pełzającym. Jeśli kierowca podczas manewrowania pozostawi przekładnię w trybie automatycznej zmiany biegów, to nie musi się martwić, że po wzroście prędkości do kilkunastu km/godz. włączy się za wysoki bieg.

Jeszcze ciekawszym rozwiązaniem są aż cztery biegi do jazdy do tyłu. To odpowiedź na sugestie kierowców i szefów firm transportowych, którzy tłumaczyli, że w niektórych sytuacjach auto musi pokonać dłuższy dystans cofając i dlatego przydałby się nieco szybszy bieg wsteczny. Odpowiedziano na tę potrzebę. Zwiększono również wydajność hamulca silnikowego. Maksymalna jego moc w jednostce MX-11 wzrosła z 320 do 340 kW, a w silniku MX-13 wynosi co najmniej 360 kW.

Więcej przeczytasz w nowym wydaniu Ciężarówek.

 

Tomasz Towpik
(współpraca Cezary Bednarski)
Zdjęcia autor, DAF

Słowa kluczowe: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*