Iveco: Kierowca jak pilot


Iveco: Kierowca jak pilot

Jeśli wizja Iveco się spełni i ciężarówki przyszłości będą tak wypasione, jak pokazany na ostatnich targach IAA w Hanowerze koncepcyjny ciągnik siodłowy Z Truck, to najpewniej skończą się problemy z niedoborem zawodowych kierowców w Unii Europejskiej. Pokażcie mi takiego faceta, który nie chciałby ująć w dłonie sterów tego wspaniałego wehikułu i poczuć się jak prawdziwy król szos, patrząc na świat z wysoka z wnętrza całkowicie przeszklonej kabiny. Kierowca w przyszłości będzie mniej zestresowany i bardziej wypoczęty niż dzisiaj. Nawet podczas jazdy będzie mógł odebrać i wysłać wiadomości sms, przejrzeć newsy ze świata na ekranie tabletu, posurfować po internecie czy po prostu nic nie robić.

Iveco zaprezentowało w Hanowerze koncept dalekobieżnego ciągnika siodłowego napędzanego skroplonym biometanem (LNG). Nowe rozwiązania wprowadzone do ciężarówki są chronione przez 29 patentów. – Iveco Z Truck pokazuje, co jest naszym celem: pojazd z ludzką twarzą, zapewniający bezpieczeństwo i wygodę pracy i wypoczynku, dostosowujący się do potrzeb kierowcy. Pojazd charakteryzujący się zerowym oddziaływaniem na środowisko naturalne i zerową liczbą wypadków (stąd w jego nazwie pojawia się wielka litera Z – jak zero) definiuje przyszłość zrównoważonego transportu długodystansowego – podkreślił Pierre Lahutte, prezes marki Iveco.

Efektywny i niskoemisyjny

Iveco Z Truck zaprojektowany przez CNH Industrial Design Centre ma agresywną i aerodynamiczną linię nadwozia. Samochód wyposażono w silnik spalający skroplony biometan, czyli paliwo, które wyprodukowano w wyniku fermentacji odpadów rolniczych czy spożywczych, a następnie oczyszczono, uzyskując biogaz składający się w ponad 90 procentach z metanu. Pozyskane ze źródeł odnawialnych paliwo zapewnia niską emisję dwutlenku węgla i pyłów. Zasilany LNG silnik rozwija moc 460 KM i generuje 2000 Nm momentu obrotowego. Współpracuje z 16-biegową automatyczną przekładnią z systemem Powershift dostępnym dla wyższych przełożeń.

 

Previous Image
Next Image

info heading

info content


 

W celu dodatkowego zmniejszenia zużycia paliwa silnik zalano olejem o niskiej lepkości Petronas Urania. Na koła zamontowano opony Michelin X Line Energy, które uzyskały ocenę AAA w zakresie oporów toczenia, pozwalające zaoszczędzić pokonującej długie trasy ciężarówce do litra paliwa na 100 km. Opony mają wbudowane etykiety RFID pozwalające śledzić ich cykl życia i dostarczające podstawowych informacji m.in. o stopniu zużycia. Zainstalowano w nich czujniki umożliwiające odczyt bieżącego ciśnienia w oponie. Wszystko po to, aby kontrolować stan i napompowanie opon mające wpływ na zużycie paliwa.

Z Truck ma dwa aluminiowe zbiorniki paliwa opracowane przez Iveco i firmę SAG – z wielowarstwową izolacją typu MLI (Multi Layer Insulation) chroniącą przed promieniowaniem cieplnym. Zbiorniki o zoptymalizowanym kształcie zbliżonym do sześcianu mają łączną pojemność 1200 litrów. Daje to pojazdowi zasięg w granicach 2200 km, czyli ok. 60% większy niż zaprezentowanego w tym roku Stralisa NP. Pokładowy system odzysku ciepła odpadowego działający na zasadzie obiegu Rankine’a wykorzystuje gazy spalinowe jako źródło energii cieplnej. To również wpływa na zmniejszenie zużycia paliwa.

Przyjazna przestrzeń

Iveco przewiduje, że za kilka lat zmieni się charakter pracy kierowcy, który będzie spędzał mniej czasu na prowadzeniu pojazdu, skupiając się bardziej na pracy biurowej. Zostanie odciążony przez elektroniczne systemy wspomagające, a po zakończonej jeździe – nie wychodząc z kabiny – będzie mógł zadbać o higienę osobistą i oddać się przyjemnościom, jak oglądanie filmów czy przechodzenie kolejnych poziomów trudności w ulubionych grach. Ciągnik Z Truck wyposażono w najnowocześniejsze systemy bezpieczeństwa czynnego i biernego (m.in. zestaw czujników monitorujących całe otoczenie pojazdu) oraz układy wspomagające pracę kierowcy, także umożliwiające jazdę w trybie zautomatyzowanym.

Koncepcja Iveco umożliwia kierowcy zmianę konfiguracji kabiny w celu dopasowania jej do bieżących potrzeb i tego, gdzie w danej chwili znajduje się pojazd: od jazdy po mieście, przez autonomiczną podróż po autostradach, po pracę biurową i odpoczynek. Gdy samochód jest zaparkowany, kierowca może zmienić układ kabiny tak, aby w pełni wykorzystać jej przestrzeń i wyposażenie wnętrza. Ruchoma tylna ściana na postoju odsuwa się automatycznie, przedłużając kabinę o dodatkowe 500 mm i zwiększając przestrzeń życiową. Kierowca ma do dyspozycji nie tylko wygodne łóżko i lodówkę, ale również prysznic, umywalkę i aneks kuchenny. Żeby się nie nudzić, może korzystać z urządzeń rozrywkowych.

Interfejs człowiek-maszyna został zaprojektowany tak, aby zapewnić kierowcy doskonałą widoczność we wszystkich kierunkach oraz przedstawiać informacje adaptacyjne – właściwe dane w odpowiednim miejscu i czasie. Informacje dotyczące działania pojazdu (np. z monitoringu ciśnienia, temperatury i stopnia zużycia opon) mogą być wyświetlane na szybie przedniej i zmieniają się zgodnie z potrzebami kierowcy. Jego fotel, układ kierowniczy, pedały i elementy sterujące na desce rozdzielczej to samodzielny zespół zawieszony niezależnie od kabiny, co niweluje nierówności drogi. Nowoczesny system klimatyzacji tworzy idealne warunki do pracy i wypoczynku, eliminując odczucie nadmiernych przepływów powietrza.

Konwoje na autostradach

Iveco jest zwolennikiem koncepcji Platooningu, której wprowadzenie w życie ograniczy zużycie paliwa przez ciężkie zestawy transportowe i ich oddziaływanie na środowisko naturalne. Chodzi o zautomatyzowaną jazdę po autostradach w zintegrowanych konwojach liczących przynajmniej dwa, a najlepiej kilka zestawów ciężarowych. Pierwszy pojazd odgrywa kluczową rolę, bo jest swego rodzaju liderem narzucającym kierunek i tempo jazdy i jako pierwszy wykonuje konieczne manewry, np. hamowania czy omijania przeszkody. Pozostałe ciężarówki za nim podążają, korzystając z bezprzewodowego połączenia.

Iveco pokazało zasadność tej koncepcji w praktyce wiosną tego roku jako jeden z uczestników przejazdu pod nazwą Truck Platooning Challenge. Konwój złożony z dwóch ciągników Iveco Stralis Hi-Way z naczepami wyruszył z Brukseli do Rotterdamu. Była to zatem okazja sprawdzenia tej idei w rzeczywistym ruchu w obecności innych użytkowników dróg. Sprawdzian wypadł pomyślnie – konwój nie stworzył zagrożenia na trasie. Każda ciężarówka była wyposażona w radary, kamery i system pozycjonowania (GPS), a także rozbudowane systemy bezpieczeństwa, takie jak tempomat adaptacyjny rozszerzony o funkcję komunikacji z pozostałymi pojazdami (CACC) i zaawansowany system hamowania awaryjnego (AEBS). Pojazdy komunikowały się i „współpracowały” ze sobą dzięki pokładowej technologii Wi-Fi.

Według Iveco i innych producentów ciężarówek, dzięki autostradowej jeździe w konwojach transport drogowy może być wydajniejszy, bezpieczniejszy i bardziej przyjazny dla środowiska, a zużycie paliwa i emisja CO2 mogą zostać obniżone nawet o 10%. W ich ocenie, wprowadzenie w życie w Europie koncepcji jazdy w kolumnach byłoby technicznie możliwe do roku 2020. Trzeba jednak rozwiązać nie tylko problemy techniczne, ale i prawne, np. dotyczące odpowiedzialności za szkody powstałe wskutek wypadku spowodowanego przez ciężarówkę podczas zautomatyzowanej jazdy.

CB, fot. Iveco, Sławomir Rummel

Słowa kluczowe: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.


*