/*

Wygodnie w ósemkę


Do próbnej jazdy otrzymaliśmy Fiata Talento w wersji Kombi L2H1, czyli z długim rozstawem osi i nadwoziem oraz niskim dachem, przeznaczoną do przewozu ośmiu osób (razem z kierowcą). W tej wersji ta ósemka nie tylko podróżuje wygodnie i ze sporymi bagażami, ale też dosyć tanio, bo mocny, ale o niewielkiej pojemności skokowej silnik ma umiarkowany apetyt na paliwo.

 

Fiat Talento wyróżnia się kompaktowym i bardzo proporcjonalnym wyglądem. Puryści mogą się jednak przyczepić do urody długiej wersji (5399 mm, rozstaw osi 3498 mm) z niskim dachem (wysokość 1971 mm). No cóż, tu proporcje są nieco zachwiane, za to pasażerowie mają dzięki temu bardzo dużo przestrzeni we wnętrzu, i to niezależnie od tego, na którym miejscu podróżują. Wysunięta przednia szyba dobrze współgra z krótką maską, dzięki czemu uzyskano okazały i dynamiczny przód. Stylistyka opiera się na prostych i czystych poziomych liniach, zgodnie z nowymi wytycznymi modeli Fiat Professional, które podkreślają dużą szerokość samochodu (wynosi ona 1956 mm – bez lusterek), a co za tym idzie jego możliwości ładunkowe, dobrze uwypuklone przez kubiczny kształt przedziału ładunkowego, a także dynamikę i poczucie stabilności.

Samochód był wyposażony w parę przednich drzwi, a także w duże drzwi suwane o wysokości 1320 mm i szerokości 1030 mm (100 mm nad podłogą). Mimo że znajdują się tylko na prawym boku auta, zapewniają znakomity dostęp do tylnego przedziału pasażerskiego. Dostępu do bagażnika strzeże wielka, unosząca się do góry klapa. Jej jedyną zaletą jest to, że po otwarciu tworzy wielki dach chroniący przed deszczem, za to jej zamykanie wymaga użycia dość dużej siły. Naszym zdaniem w tego rodzaju samochodzie lepszym, bo wygodniejszym rozwiązaniem byłyby dwuskrzydłowe drzwi otwierane na boki.

 

Previous Image
Next Image

info heading

info content


 

Do cech wyróżniających testowany samochód, poza ciemnozielonym metalizowanym lakierem przypominającym słynny British Race Green oraz lekko barwionymi szybami, należały przedni zderzak w kolorze nadwozia, chromowane listwy „grilla” chłodnicy, boczne odbojowe listwy w kolorze czarnym i światła do jazdy dziennej w technologii LED, wbudowane w zderzak. Dopełnieniem wyglądu tego Fiata Talento były 17-calowe aluminiowe felgi polakierowane matowym czarnym lakierem.

Komfortowy i praktyczny

Wnętrze zaprojektowano tak, aby zapewnić maksymalny komfort i doskonałą ergonomię, o czym świadczą profilowane siedzenia i optymalne położenie kierownicy i przycisków sterujących, dzięki którym codzienna podróż jest mało stresująca i bezpieczna. Elegancja i dbałość o detale to cechy charakterystyczne wersji wnętrza „Living Brown” z czarno-brązową deską rozdzielczą wykonaną z materiałów o różnych fakturach i z elementami wykończenia w błyszczącym chromie. Dość dobra jest dostępność schowków, chociaż brakuje trochę niewielkich półeczek na drobiazgi w bezpośrednim zasięgu ręki kierowcy. Takich, do których sięgnięcia nie trzeba odrywać pleców od fotela.

Miejsce pracy kierowcy jest wygodne, wokół jest dużo przestrzeni, a i do ergonomii nie można się przyczepić. Grube koło wielofunkcyjnej kierownicy pokryte przyjemną w dotyku skórą dobrze leży w dłoniach, a przed oczami mamy czytelną i prostą tablicę rozdzielczą z dużym obrotomierzem i dominującym, umieszczonym w centralnym punkcie, cyfrowym prędkościomierzem. Poza przyciskami do obsługi podstawowych funkcji radia i telefonu, a także prostego, intuicyjnie obsługiwanego dwoma „guzikami” tempomatu na kierownicy, wygodnej jeździe sprzyjają dobrze rozmieszczone dźwigienki pod nią. Dopełnieniem wyposażenia Fiata Talento jest system multimedialny z 7-calowym ekranem dotykowym obsługującym ponadto: system nawigacji, radio AM/FM (+DAB), gniazdka USB i AUX do przesyłania plików muzycznych oraz technologię Bluetooth, pozwalającą na korzystanie z telefonu w systemie głośnomówiącym. Kolorowy ekranik kamery cofania o bardzo dobrej rozdzielczości został wmontowany w lewą stronę zwierciadła wewnętrznego lusterka. Szoferowi w ocenie sytuacji za autem pomagają też ultradźwiękowe czujniki odległości wbudowane w tylny zderzak.

 

Więcej przeczytasz w nowym wydaniu Ciężarówek.

Tekst i zdjęcia Sławomir Rummel

Słowa kluczowe: ,

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

*