Autostradowe MAN-y

W połowie grudnia spółka Autostrada Eksploatacja (AESA), zajmująca się obsługą odcinka autostrady A2 z Konina do przejścia granicznego w Świecku odebrała nowe pojazdy do zimowego utrzymania tego jednego z najważniejszych polskich szlaków komunikacyjnych. Korzystając z doświadczeń jednego ze swoich udziałowców, firmy Egis Road Operation, zajmującej się eksploatacją autostrad w kilku europejskich krajach, AESA postawiła na sprawdzone rozwiązania i wybrała ciężarówki MAN zaopatrzone w osprzęt marki Schmidt.

Ten pojazd dzięki zastosowaniu rozkładanego
lemiesza przedniego oraz bocznego może czyścić
za jednym przejazdem pas jezdni o szerokości 7 m!

W pozycji transportowej lewy segment pługu jest złożony, tak by zbyt daleko nie wykraczał poza skrajnię pojazdu.

Boczny lemiesz zawieszony jest na specjalnej konsoli montowanej z prawej strony do ramy pojazdu przed tylnymi osiami.

\

Na skrzyniowych TGS-ach posypywarkę mocuje się
do skrzyni solidnymi łańcuchami. Jak widać
można też zdjąć do niczego w tym czasie niepotrzebne burty. Niebieskie elementy
po bokach posypywarki to zbiorniki solanki.

Na razie tabor spółki zasiliło 8 z 17 zamówionych pojazdów. Zgodnie z umową pozostałe 9 sztuk zostanie dostarczonych w 2012 roku. Autostrada Eksploatacja SA to operatorska spółka działająca na podstawie umowy z koncesjonariuszami A2 – Autostradą Wielkopolską i Autostradą Wielkopolską II. Co to oznacza? Po prostu – to pracownicy tej firmy dbają codziennie, przez 24 godziny o bezpieczeństwo pojazdów i ludzi poruszających się po liczącym już 255 km odcinku od Konina do Świecka. AESA zatrudnia 430 osób, a po planowanym na maj – jeszcze przed rozpoczęciem Mistrzostw Europy w piłce nożnej – otwarciu nowych miejsc obsługi podróżnych, czterech stacji paliw na odcinku między Nowym Tomyślem i Świeckiem i, niestety, punktów poboru opłat, jej załoga jeszcze znacznie wzrośnie. Akcjonariuszami firmy są Kulczyk Holding SA, jeden z największych polskich inwestorów kapitałowych (42,75%), wspomniany już Egis (42,94%), austriacki Strabag – europejski gigant budowlany (9,54%), Radwan Investments GmbH – austriacki inwestor (4,74%). Autostrada Wielkopolska SA – koncesjonariusz A2 posiada 1 akcję AESA (0,01%).

Specjaliści od utrzymania
Głównym zadaniem spółki Autostrada Eksploatacja jest bieżące utrzymanie płatnej A2. Jej pracownicy codziennie sprzątają drogę, usuwają z niej niebezpieczne przedmioty, na bieżąco naprawiają i konserwują wyposażenie i obiekty autostradowe. Dbają też o to, by na terenach zielonych latem była skoszona trawa, a zimą odśnieżają autostradę, wjazdy i zjazdy oraz punkty poboru opłat i autostradowe parkingi (MOP-y, czyli miejsca obsługi podróżnych). Spółka jest też odpowiedzialna za pobór opłat za przejazd płatnymi odcinkami. By zapewnić kierowcom podróżującym autostradą bezpieczeństwo i komfort jazdy, przez całą dobę każdy jej odcinek kontrolują wozy patrolowe oraz grupy interwencyjne. Całą dobę działa też Centrum Zarządzania Autostradą, do którego na bieżąco spływają wszelkie informacje związane z jej działaniem. A2 podzielona jest na pięć odcinków obsługiwanych przez Obwody Utrzymania Autostrady – każdy z nich odpowiada za swój, liczący ok. 50 km odcinek drogi. I właśnie w jednym z nich, w Białym Murze nieopodal Myszęcina, mieliśmy okazję przyjrzeć się najnowszym nabytkom firmy – MAN-om TGS i TGM przygotowanym do pracy przy zimowym utrzymaniu dróg przez MAN-a, KH-Kipper i Schmidt Polska. Pojazdy zostaną dostarczone w dwóch transzach – te z pierwszej właśnie rozpoczęły pracę, a druga zostanie zrealizowana latem tego roku. – O wyborze tych pojazdów zdecydowało kilka czynników – mówi Włodzimierz Matczak, dyrektor ds. eksploatacji i utrzymania autostrady w AESA – To dobre doświadczenie jakie ma nasz udziałowiec, nowoczesność konstrukcji, oszczędne silniki, niska masa własna – a więc duża ładowność i wysoki stopień bezpieczeństwa jazdy, ale także doskonałe zabezpieczenie antykorozyjne, co jest ważne w przypadku pracy w soli, wzmocnione podwozia i sprzęgła. Poza tym otrzymaliśmy doskonałe warunki gwarancyjne – 36 miesięcy z limitem do 450.000 km na cały pojazd – razem z zabudową. Nie bez znaczenia przy wyborze było i to, że MAN ma największą liczbę serwisów zlokalizowanych w otoczeniu autostrady A2. Jest ich aż sześć, a średnia odległość do nich to zaledwie 50 km.

Siłacze na pas
W ramach pierwszego etapu MAN Truck & Bus Polska dostarczyło firmie 8 pojazdów. 5 to ciężarówki MAN TGS 26.400 6x4 BB z zabudową skrzyniową KH-Kipper o długości 5700 mm, szerokości 2500 mm i burtami o wysokości 800 mm, posypywarką Schmidt Stratos B80 (objętość ładunku soli 8 m3 plus 3000 l solanki) oraz pługiem czołowym Vector ML 51-A (skrajny lewy segment jest składany do pozycji transportowej, tak by nie wystawał poza obrys kabiny) i bocznym CPS 5.3, także pochodzącymi od tego producenta. Taki zestaw pozwala oczyszczać ze śniegu pas o szerokości 7 m! Szósty z dostarczonych w grudniu TGS-ów został zabudowany wywrotką trójstronną W3F produkcji KH-Kipper (długość 4700 mm, szerokość 2500 mm, wysokość burt 800 mm) i żurawiem hydraulicznym HMF 1310-K3 o momencie udźwigu 11,3 Tm. Ten samochód ma taki sam zestaw pługów, natomiast wozi na sobie mniejszą posypywarkę Schmidt Stratos B60 o objętości 6 m3 soli i 2200 l solanki (solanka jest rozpryskiwana, by „przykleić” rozsypywaną sól do jezdni, tak by nie zdmuchiwał jej z nawierzchni wiatr).

Jeden z odebranych w grudniu MAN-ów TGS został zabudowany trójstronną wywrotką KH-Kipper i żurawiem HMF. Oprócz tego, jak pozostałe przystosowany jest do współpracy z pługami i posypywarką firmy Schmidt.

Mniejsze MAN-y TGM wyposażono w posypywarki o objętości 6 m3 soli i 2200 l solanki. To nowoczesne urządzenia sterowane z kabiny. Te auta mają dwuosiowe podwozia i trójstronne wywrotki z tylnymi klapo-drzwiami.

Zimą podwozie z zabudową służy jako nośnik do posypywarek do zimowego utrzymania autostrady A2, a latem do bieżącego utrzymania jej infrastruktury. Żuraw hydrauliczny wyposażony jest w osprzęt roboczy – chwytak do materiałów sypkich (łyżki Kinshofer o objętości 150 i 450 l) i widły paletowe Kinshofer. Podłoga i burty skrzyń trójstronnych W3F wykonane zostały z odpowiednio 5- i 3-milimetrowej grubości stali 18G2A (ST52). Burty boczne dzielone na długości i burta tylna mają zawiasy górne i dolne. Tylne zostały wykonane w formie klapo-drzwi otwieranych również na boki. Siatka na burcie przedniej chroni kabinę przed uderzeniami. Pojazdy zostały wyposażone w kompletny układ hydrauliczny umożliwiający wywrot trójstronny. Uchwyty do mocowania ładunku (4 sztuki na stronę) zamontowane w podłodze skrzyni pozwalają na mocowanie posypywarki przy pomocy łańcuchów. Natomiast skrzynie stałe wykonane zostały odpowiednio z: podłoga – wodoodpornej sklejki antypoślizgowej o grubości 27 mm, burty – aluminium wysokiej jakości. Burty boczne również zostały podzielone na długości (w zimie, po zamontowaniu na skrzyni posypywarki, można je zdemontować), a tylna burta wykonana w formie klapo-drzwi otwieranych na boki.

Kierowca jest jednocześnie operatorem posypywarki
i pługów. Dzięki precyzyjnemu sterowaniu za pomocą tych paneli kontrolnych może
np. zmieniać dawkę soli na metr kwadratowy jezdni. I to podczas jazdy.

Samochody AESA mają własny system łączności radiowej.

Wszystkie autostradowe MAN-y zaopatrzono w ogumienie G

Samochody te są napędzane sześciocylindrowymi, wysokoprężnymi silnikami D2066LF41 o mocy 400 KM (294 kW) spełniającymi normę czystości spalin Euro 5 dzięki zastosowaniu układu selektywnej redukcji katalitycznej (SCR). Osiągany przez te jednostki maksymalny moment obrotowy to 1900 Nm. Napęd z silnika jest przenoszony na koła obu tylnych osi za pośrednictwem mechanicznej, 16-biegowej skrzyni biegów ZF 16S 252 OD. Samochody zostały specjalnie przystosowane do stawianych przed nimi na autostradzie zadań. Mają pojedyncze, wzmocnione tarcze sprzęgła i dodatkowy, podgrzewany filtr paliwa SEPAR z separatorem wody. Mocniejsze od standardowego jest także zawieszenie – przednia oś ma nośność 9,5 t i wzmocnione amortyzatory (jest to konieczne ze względu na większe obciążenie powodowane mocowaniem z przodu potężnego pługa śnieżnego), a z tyłu zastosowano zawieszenie na resorach parabolicznych o nośności 2x13 t oraz osie ze zwolnicami w piastach i z blokadami mechanizmu różnicowego. Dobrano też ogumienie o nośności zwiększonej o 15% (Goodyear Omnitrac), wydajniejsze akumulatory i alternator oraz specjalne oświetlenie dla służb zimowego utrzymania dróg. Hydraulika urządzeń firmy Schmidt, wywrotki i żurawia zasilana jest z przystawki odbioru mocy i pomp hydraulicznych dobranych według przeznaczenia każdego z pojazdów. TGS-y otrzymały dzienne kabiny typu M zaopatrzone w trzy fotele i okna w tylnych ścianach ułatwiające kontrolę pracy zabudowy.

Mały, zwrotny, sprawny
Drugi rodzaj zamówionych przez AESA pojazdów to mniejsze, dwuosiowe MAN-y TGM 18.290 4x2 BB zabudowane trójstronnymi wywrotkami KH-Kipper W3F i wyposażone w pługi czołowe Tarron MS 40.1 firmy Schmidt oraz wspomniane już wyżej posypywarki Stratos B60. Wywrotki mają takie same rozmiary, jak w MAN-ie TGS z żurawiem, czyli 4700x2500x800 mm. Podłogi zbudowano z 5-milimetrowej blachy. Całe wykonane są ze stali o podwyższonej wytrzymałości typu 18GA2. Te mniejsze i zwrotniejsze pojazdy przeznaczone są do pracy przy odśnieżaniu zjazdów, dróg technicznych oraz placów znajdujących się w infrastrukturze autostrady, takich jak miejsca obsługi podróżnych czy punkty poboru opłat.
TGM-y napędzane są przez sześciocylindrowe, doładowane, zaopatrzone w intercooler silniki D0836LFL64 osiągające maksymalną moc 290 KM (213 kW) i moment obrotowy 1150 Nm. Euro 5 spełniają dzięki układowi SCR. Dla ułatwienia eksploatacji w okresie zimowym zaopatrzono je w dodatkowy, podgrzewany filtr paliwa z separatorem wody. Napęd przenoszony jest za pomocą pojedynczej, wzmocnionej tarczy sprzęgła przez dziewięciobiegową, mechaniczną skrzynię ZF 9S-1310 OD na tylną oś wyposażoną w blokadę mechanizmu różnicowego. W przednim zawieszeniu zastosowano wzmocnione resory paraboliczne – ma ono nośność 7,5 t, natomiast tylne, również paraboliczne – 11,5 t. I te ciężarówki mają przewymiarowane o 15% ogumienie dostosowane do pracy w zimie, system elektronicznej stabilizacji toru jazdy ESP oraz dzienne kabiny typu M dostosowane do przewozu trzech osób.


Tekst i zdjęcia
Sławomir Rummel

okladka