|

  




|
Jedna godzina w symulatorze
= dwie na torze
Niemal po dwóch latach od wejścia w życie poprzedniego, minister infrastruktury wydał nowe rozporządzenie
(z 1 kwietnia 2010 r.) w sprawie szkolenia kierowców wykonujących przewóz drogowy, które już obowiązuje. Poprzednie rozporządzenie utraciło moc prawną z dniem wejścia w życie niedawno znowelizowanej ustawy o transporcie drogowym, która m.in. wprowadziła 140-godzinną, przyspieszoną kwalifikację wstępną dla kierowców w odpowiednim wieku. To nie jest jedyna zmiana. Nowe rozporządzenie sankcjonuje wykorzystanie w szkoleniu praktycznym wysokiej klasy symulatorów jazdy w warunkach specjalnych. Co ważne, godzina „wirtualnej” jazdy w symulatorze jest równoważna dwóm godzinom spędzonym na autodromie.
Osoby, które chcą podjąć pracę jako kierowcy w transporcie drogowym muszą oprócz zdobycia prawa jazdy odpowiedniej kategorii przejść długie i niełatwe szkolenie początkowe, tzw. kwalifikację wstępną. Na tym nie kończy się ich edukacja, albowiem w okresach 5-letnich muszą zaliczać szkolenia okresowe (nowe prawa jazdy mają ważność 5 lat). Ten wymóg dotyczy nie tylko świeżo upieczonych adeptów trudnej sztuki kierowania ciężkimi pojazdami, ale wszystkich zawodowych kierowców.
Pierwsza grupa kierowców, w której są osoby z prawem jazdy kat. D uzyskanym przed 31 grudnia 1980 roku – odbyła inauguracyjne szkolenie okresowe przed 10 września 2009 r. Następni, czyli kierowcy, którzy uzyskali prawo jazdy kat. C do 31 grudnia 1980 r. oraz kat. D w terminie od 1 stycznia 1981 r. do 31 grudnia 2000 r. będą zobowiązani odbyć pierwsze szkolenie okresowe do 10 września 2010 r. Za nimi pójdą kolejni kierowcy, z krótszym stażem za kółkiem (szczegóły w ramce).
 |
Kto dłużej, kto krócej...
Szkolenie w ramach kwalifikacji wstępnej, prowadzone w normalnym trybie, trwa 280 godzin, a przyspieszone o połowę krócej. Zgodnie z nowymi zapisami w ustawie o transporcie drogowym, do skorzystania z przyspieszonej „ścieżki” kwalifikacyjnej uprawnieni są kierowcy z prawem jazdy kategorii C lub C+E w wieku minimum 21 lat lub z prawem jazdy D lub D+E, którzy ukończyli 23 lata.
Szkolenie wstępne prowadzone jest w formie kursu kwalifikacyjnego podzielonego na dwie części. Pierwsza, podstawowa, wspólna dla wszystkich kategorii prawa jazdy, składa się w normalnym trybie ze 195 godzin, a w przyspieszonym z 97 godz. zajęć teoretycznych. Specjalistyczna część kursu, prowadzona osobno dla kierowców autobusów i ciężarówek, ma w ramach „zwykłej” kwalifikacji wstępnej wymiar 65 godz. zajęć teoretycznych,
16 godz. jazdy w ruchu drogowym oraz
4 godz. jazdy w warunkach specjalnych.
W ramach kwalifikacji wstępnej przyspieszonej część specjalistyczna kursu składa się z 33 godz. teorii, 8 godz. jazdy w ruchu drogowym i 2 godz. w warunkach specjalnych. Część specjalistyczną można odbyć wyłącznie po zakończeniu podstawowej.
Kierowca, który uzyskał kwalifikację wstępną w zakresie bloku programowego na przewóz rzeczy i zamierza przesiąść się do autobusu, obowiązany jest odbyć kwalifikację wstępną uzupełniającą na przewóz osób. I odwrotnie... Szkolenie w ramach kwalifikacji uzupełniającej trwa w normalnym trybie 70 godzin i obejmuje 65 godz. zajęć teoretycznych i 5 godz. praktycznych w ruchu drogowym. Przewidziano też o połowę krótszy tryb przyspieszony, w którym część teoretyczna trwa 33 godz., a praktyczna 2,5 godz.
Rozporządzenie zakłada także, że w okresie pięciu lat każdy kierowca musi zaliczyć kurs okresowy w wymiarze 35 godz. zajęć teoretycznych, z których 21 godz. przeznaczone jest na przerobienie modułów obowiązkowych, a 14 godz. do wyboru dla odpowiednich kategorii prawa jazdy i rodzaju wykonywanej pracy. Nie ma przymusu jednorazowego zaliczenia całego kursu – można go sobie podzielić na pięć cykli trwających minimum 7 godzin każdy. Wśród zagadnień zaplanowano przypomnienie podstawowych wiadomości ze szkolenia w ramach kwalifikacji wstępnej oraz wiele innych tematów, w tym przewozy różnego typu ładunków, np. materiałów niebezpiecznych, żywych zwierząt itp.
60 minut lekcji
Nowe rozporządzenie nie zmieniło powszechnie krytykowanego zapisu, że jedna godzina lekcyjna na kursie kwalifikacyjnym i w czasie szkolenia okresowego dla kierowców trwa nie tak jak w szkole 45, a rzeczywiste 60 minut. Ten drobny szczegół wydłuża czas szkolenia o 25%, a co za tym idzie jego koszt. Zadbano jednak o sprawność psychiczną kursantów wprowadzając ograniczenie łącznego czasu trwania zajęć teoretycznych do 7 godzin w ciągu jednego dnia. Ba, w rozporządzeniu znalazło się zastrzeżenie, że przerwy pomiędzy lekcjami nie mogą być dłuższe niż 15 minut, a łącznie nie mogą przekroczyć 90 minut dziennie.
Zajęcia teoretyczne na kursie kwalifikacyjnym i w ramach szkolenia okresowego można prowadzić – według rozporządzenia – w formie wykładu, seminarium, pokazu itp. albo ćwiczenia przy użyciu komputera i specjalistycznego oprogramowania. Zastrzeżono, że ćwiczenia te muszą być prowadzone w sali ośrodka szkolenia pod nadzorem trenera-wykładowcy. Oprogramowanie powinno zapewnić możliwość przeprowadzenia testu sprawdzającego wiedzę kierowców po każdym module szkolenia okresowego i jednocześnie zabezpieczyć przed ingerencją w jego wynik.
– To dla nas ważny zapis. Wynika z niego bowiem obowiązek prowadzenia ćwiczeń z tak zwanego e-learningu w siedzibach ośrodków szkoleniowych, a nie na przykład u kursanta w domu bez jakiejkolwiek kontroli. Takie postawienie sprawy powinno przyczynić się do likwidacji „szkoleń internetowych”, z których wiele jest fikcją – ocenia Zbigniew Lizoń, prezes Fundacji Akademia Transportu z Bydgoszczy, renomowanej jednostki zajmującej się organizacją szkoleń dla kierowców i przewoźników.
Z kolei dla przebiegu szkoleń praktycznych w ramach kwalifikacji wstępnej ważny jest „przelicznik” zawarty w par. 7 ust. 4, zgodnie z którym jedną godzinę jazdy w wysokiej klasy symulatorze uznaje się za równoważną dwóm spędzonym na torze ćwiczeń.

– Rozporządzenie nie rozwiązuje kluczowej dla jakości szkoleń kwestii,
a mianowicie nie wprowadza rzeczywistego, skutecznego nadzoru nad ośrodkami organizującymi kursy dla kierowców. A przecież wszyscy jesteśmy zgodni co do tego, że zawodowy kierowca powinien być prawdziwym profesjonalistą. Jeśli tak, to dziwię się, że na przykład nie wprowadzono obowiązku zgłaszania jednostce nadzorującej szczegółów dotyczących szkolenia (czas, miejsce, tematy, uczestnicy, wykładowcy) jeszcze przed jego zorganizowaniem. Ten prosty zabieg umożliwiłby sprawowanie skutecznego nadzoru. Niezapowiedziane wizyty kontrolerów na zajęciach powiedziałyby wiele o jakości szkoleń. Nie mówiąc już o tym, że naszym zdaniem ośrodki szkoleniowe powinny być certyfikowane, na przykład przez Instytut Transportu Samochodowego – podkreśla Zbigniew Lizoń.
|
Co na zajęciach
Załącznik nr 1 do rozporządzenia wskazuje zakres tematyczny i czas trwania bloków programowych w ramach kwalifikacji wstępnej „zwykłej” i przyspieszonej.
W części podstawowej kursu zostaną przekazane informacje dotyczące m.in. racjonalnej jazdy samochodem (55 lub 30 godz. w zależności od rodzaju szkolenia), w tym działania układu przeniesienia napędu (charakterystyki mocy i momentu obrotowego, optymalny zakres prędkości obrotowej silnika) oraz urządzeń służących bezpieczeństwu (np. mieszane stosowanie układu hamulcowego i zwalniacza, najlepsza relacja między prędkością a przełożeniem skrzyni biegów). 30 lub 15 godz. przewidziano na omówienie przepisów prawnych dotyczących m.in. czasu pracy kierowcy w transporcie drogowym czy kar za błędy i nadużycia w korzystaniu z tachografów. Kolejne 30 lub 15 godz. potrwają zajęcia mające na celu uświadomienie zagrożeń na drodze (np. statystyka wypadków drogowych, udział w nich ciężkich pojazdów, straty materialne i finansowe). Pojawią się też zagadnienia dotyczące oceny sytuacji awaryjnych oraz pożądanych zachowań w sytuacjach krytycznych (np. udzielanie pierwszej pomocy, ewakuacja osób z samochodu ciężarowego/autobusu, reakcja na akty agresji – 20 lub 10 godz.). Prowadzący zajęcia przez 10 lub 5 godz. będą uświadamiać kierowcom znaczenie predyspozycji fizycznych i psychicznych w tym zawodzie (np. przyczyny i skutki zmęczenia i stresu, wpływ alkoholu, narkotyków na zachowanie). Nie pominięto też zagadnień związanych z kontaktami służbowymi, zwłaszcza takimi, które kształtują u innych wizerunek reprezentowanej przez kierowcę firmy transportowej (15 lub 5 godz.).
W części specjalistycznej szkolenia wstępnego kierowcy ciężarówek i autobusów zostaną rozdzieleni. Ci pierwsi uczyć się będą przez 30 godz. w ramach kwalifikacji w normalnym trybie lub 18 godz. w przyspieszonym zasad prawidłowego załadowywania pojazdów i zabezpieczania towarów (m.in. siły działające na pojazd podczas jazdy, stabilność pojazdu i środek ciężkości, rozłożenie ładunku, rodzaje opakowań i palet, techniki mocowania itp.). Przez 20 lub 10 godz. prowadzący będą nauczać, jak jeździć bezpiecznie i oszczędnie, z optymalnym zużyciem paliwa (w tym jazda w szerokim zakresie momentu obrotowego i śledzenie wskaźnika zużycia paliwa, technika jazdy z ładunkiem, także na terenie górzystym itp.). Na omówienie przepisów prawnych regulujących transport towarów przewidziano następne 20 lub 10 godz., a wśród szczegółowych tematów pojawią się np. warunki uzyskania licencji, umowy i konwencje międzynarodowe, odpowiedzialność za dostawę ładunku, dokumenty w transporcie rzeczy.
Część specjalistyczną szkolenia dla kierowców autobusów dopasowano do specyfiki tego zawodu, chociaż część zagadnień (np. optymalizacja zużycia paliwa) się powtarza z kursem dla kierowców ciężarówek. W bloku poświęconym bezpieczeństwu i komfortowi pasażerów (20 lub 13 godz.) wśród tematów przewidziano m.in. zachowanie w ruchu drogowym i łagodne zakończenie hamowania, a osobny blok (15 lub 7 godz.) zaplanowano na omówienie zasad równomiernego obciążania autobusu. Zaplanowano też 20- lub 6-godzinny blok prawny.
Testy kwalifikacyjne
Zgodnie z rozporządzeniem test sprawdzający wiedzę kierowców po odbyciu kursu na kwalifikację wstępną „zwykłą” i przyspieszoną będzie się składał z 30 pytań (20 z zakresu tematycznego kursu podstawowego i 10 z rozszerzonego). Przy każdym z nich umieszczone będą cztery odpowiedzi, w tym tylko jedna prawidłowa. Żeby uzyskać pozytywny wynik testu, trzeba będzie poprawnie odpowiedzieć co najmniej na 16 pytań z części podstawowej i 5 ze specjalistycznej. Na egzamin, który należy przeprowadzić w grupie liczącej nie więcej niż 20 osób, przewidziano 45 minut.
Te reguły nie są do końca jasne dla przedstawicieli ośrodków szkoleniowych. Zdaniem wielu z nich, liczba pytań powinna być przynajmniej o 10 dłuższa, co ogranicza przypadkowość i daje kursantom większą możliwość wykazania się wiedzą. Podobnie czas przewidziany na napisanie testu wydaje się zbyt krótki (np. na egzaminach zdawanych przez przewoźników przewidziano 2 minuty na każdą odpowiedź).
Cezary Bednarski
|