|
Jak na igrzyskach...
62 międzynarodowe targi pojazdów użytkowych, odbywające się w dniach od 25 września do 2 października w niemieckim Hanowerze, były pod kilkoma względami wyjątkowe. Organizowana co dwa lata ekspozycja znana jest pod nazwą IAA Nutzfahrzeuge (skrót ten oznacza Internationale Automobil Ausstellung, czyli Międzynarodową Wystawę Samochodową, a drugi człon nazwy - po prostu pojazdy użytkowe).
|
Targi zgromadziły rekordową liczbę 2.066 wystawców, co oznacza wzrost o 33% w porównaniu z poprzednią edycją. Pobito też kilka innych rekordów, co przywodzi na myśl zmagania sportowców na niedawno zakończonych igrzyskach olimpijskich
w Pekinie. Wystawcy rozlokowali się na
275 tys. m2 powierzchni targowej, czyli zajęli 10% obszaru więcej niż w 2006 roku. Pokazujące się firmy reprezentowały 48 krajów świata, czyli o trzy więcej niż poprzednio,
a najwięcej uczestników pochodziło z Włoch (148), Turcji (136), Chin (133), Holandii (106), Francji (97) i Szwecji (96). Organizatorzy imprezy podkreślali, że w roli targowych debiutantów wystąpiło wiele firm z centralno-wschodniej części Europy oraz Azji. Ich aktywność koresponduje pod względem geograficznym
z wynikami sprzedaży pojazdów użytkowych - rynki wschodzące z największym potencjałem to Indie, Rosja i Turcja.
Na targach odnotowano 258 światowych premier (poprzednio było ich 253), z których 63 przedstawili producenci pojazdów, 43 wytwórcy naczep, przyczep i zabudów, zaś 152 dostawcy komponentów i części zamiennych dla obu tych grup.
Już pierwsza, nawet pobieżna obserwacja terenów wystawienniczych wskazała dwa główne obszary, jakimi zainteresowali się producenci pojazdów. Pierwszy to ochrona środowiska, a zwłaszcza ograniczenie emisji szkodliwych substancji w spalinach. Dowodziły tego niezbicie dziesiątki pojazdów
z napędem hybrydowym, wykorzystujących do tego celu sprężony gaz ziemny (CNG) lub wodór. Po drugie, mocny nacisk położono na zwiększenie bezpieczeństwa kierowcy, pasażerów i transportowanych ładunków. Producenci coraz lepiej wspomagają kierowcę w jego ciężkiej pracy dając mu do dyspozycji bardziej wyrafinowane technicznie systemy aktywnego bezpieczeństwa.

Koncern Daimler AG jak zwykle pokazał się w Hanowerze bogato, z rozmachem. Ponad 80 pojazdów, z których sporo było światowymi premierami, zaprezentowano na czterech stanowiskach. Producent nie mógł sobie odmówić przyjemności zaprezentowania limitowanej serii modelu Actros 1860 pod nazwą Trust Edition. Subtelny i przemyślany design tego samochodu może rzeczywiście przyprawić o szybsze bicie serca. Projektanci zdecydowali się na ciekawe zestawienie barw - kabina występuje w "klasycznym" (historycznym dla ciężarówek) zielonym kolorze, a zderzak, moduł z dodatkowymi reflektorami nad przednią szybą, osłony międzyosiowe i zewnętrzne lusterka w satynowanej czerni. |

Holenderski producent obchodzi w tym roku jubileusz 80-lecia istnienia. Z tej okazji DAF zaprezentował specjalną serię "jubileuszowych" ciągników siodłowych FT XF105.510 4x2. |

Na stoisku Renault Trucks największą gwiazdą (w każdym znaczeniu) było oczywiście nowe Magnum, z kabiną o 20 cm wyższą i napędzane nowoczesnymi silnikami o mocy do 500 KM. Kto myślał dotąd, że ta ciężarówka wygląda nowocześnie, powinien spojrzeć na ten model - to najlepszy dowód na to, że lepsze jest wrogiem dobrego. |

Taka Scania R z kabiną Topline i 16-litrowym silnikiem V8 o mocy 620 KM
to marzenie niejednego kierowcy. Nic więc dziwnego, że mimo iż to nie nowość to przy tym ciągniku mieniącym się kolorem burgunda co chwilę słychać
było westchnienia zachwytu. |

Najświeższa, "jeszcze ciepła" nowość Iveco to Eurocargo, jeden
z najpopularniejszych i najchętniej kupowanych w Europie samochodów średniotonażowych. Te pojazdy pracują niemal w każdej gałęzi gospodarki, od przemysłu budowlanego po dystrybucję towarów,
a także w specjalistycznych służbach ratowniczych. |

MAN to najbardziej nobliwy z gigantów ciężkiej motoryzacji. Jednak oprócz podkreślania, że firma istnieje już 250 lat i właśnie obchodzi 150. rocznicę urodzin Rudolfa Diesla, którego uważa za swojego patrona, ma też do pokazania nowości. Ogromne wrażenie robiła nie tylko wielkość stoiska Bawarczyków, ale także
nietypowa kolorystyka prezentowanych eksponatów, wśród których królowały najmocniejsze seryjne
ciągniki siodłowe i balastowe MAN TGX z silnikami V8 o mocy 680 KM. |

A to kolejne marzenie z ajwyższych półek technicznych i cenowych - tym
razem dla onadgabarytowców - prestiżowe Volvo FH16 z 16-litrowym
silnikiem o mocy 660 KM, osadzone na kołach z lekkich stopów i kabiną
wyposażoną we wszystko co kierowca może sobie wymarzyć. |

To największa niespodzianka koncernu z Wolfsburga - rasowy i budzący respekt Pickup Concept w wersji pojazdu ratownictwa wodnego (Search and Rescue - SAR). Produkcja ruszy w zakładach VW w Pacheco w Argentynie pod koniec 2009 r., a główne rynki to Południowa Afryka, Ameryka Południowa i Australia. Pickup jako pierwszy prezentuje nowy design samochodów VW, obok Scirocco i Golfa VI. Napęd oczywiście na cztery koła, jednak na tym techniczne informacje się kończą - firma nie zdradziła jeszcze jaki silnik pracuje pod maską.
|
| |
|
|
|
| |
|
|
|
|