Hanowerski kalejdoskop

 

63 Międzynarodowy Salon Samochodowy (IAA), poświęcony wyłącznie branży samochodów użytkowych i wszystkiemu co jest związane z transportem kołowy po raz dziewiąty odbył sie na terenach targowych w niemieckim Hanowerze. Swoim rozmachem impreza ta urasta do rangi największej i najważniejszej na świecie imprezy wystawienniczej w naszej branży.

Po głębokiej zapaści światowej gospodarki hanowerski salon jest nawet nie jak światełko, ale silne światło w tunelu, pokazujące, że w transporcie kryzys definitywnie się kończy. W Hanowerze swoje ekspozycje pokazało 1731 wystawców z 41 krajów świata. Zaprezentowali rekordową liczbę premier – 272 – nowych pojazdów, osprzętu, akcesoriów i urządzeń wykorzystywanych w codziennej pracy. Na ten pozytywny trend nakłada się także poprawiająca się koniunktura w światowej gospodarce, chociaż oczywiście na razie nie można liczyć na błyskawiczny powrót do poziomów sprzedaży pojazdów, jaki był przed załamaniem rynku w 2008 roku. Przedstawiciel gospodarzy, czyli prezes Niemieckiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego (VDA) Matthias Wissmann otwierając targi powiedział: – Dzisiaj mamy przed sobą długą drogę, by powrócić do tego poziomu, ale poruszamy się w dobrym kierunku! Kryzys się skończył!
Optymizm charakteryzował nie tylko gospodarzy. Wśród największych wystawców także nie słychać już narzekań i otwartych westchnień z tęsknoty za niebotycznymi słupkami sprzedaży. To już historia. Teraz trzeba zwierać szeregi i ostro brać się do pracy. A optymizm w tym pomaga, chociaż jest on bardzo ostrożny – niemal wszyscy producenci ciężkich pojazdów mówią o stabilizacji i niewielkim, 10-15-procentowym wzroście sprzedaży w tym i następnych latach. Producenci niczym drapieżniki liżą rany po walce i uważnie obserwuja konkurencję, pilnując jednocześnie własnego terytorium. Może dlatego też brak było w Hanowerze spektakularnych nowości, każdy starał się jednak pokazać coś nowego, powstałego na bazie tego co już posiada, wg zasady „pokażmy się, byleby jednak nie za dużo to kosztowało”. Sporo było więc modernizacji, a między nimi kilka pojazdów koncepcyjnych, które na każdych targach przyciągają do stoiska fotoreporterów i publiczność.

   

 

Sławomir Rummel
Fot. autor, IAA

 

okladka